Sacred Music – unboxing

Autor: Bartosz Pacuła
Zdjęcia: Bartosz Pacuła

 

Założona w 1958 roku przez Bernarda Coutaza Harmonia Mundi jest dziś jedną z najważniejszych wytwórni specjalizujących się w muzyce dawnej. Jej oferta wydawnicza, po prawie 60 latach nieprzerwanej działalności, jest niezwykle bogata i tylko archiwa takich gigantów, jak Deutsche Grammophon, Sony Classical czy Warner Classics mogą stanowić dla niej rynkowe wyzwanie. Kluczem do tej niezwykłej popularności HM jest – w mojej opinii – umiejętne balansowanie między „fanowskością” firmy (czuć wyraźnie, że ludzie pracujący tam są miłośnikami tego typu muzyki), a profesjonalizmem w biznesowym działaniu. Trudno mi bowiem wyobrazić sobie, by takie postacie, jak fantastyczna skrzypaczka Isabelle Faust, genialny dyrygent René Jacobs, specjalizująca się w muzyce średniowiecznej grupa Anonymous 4, barokowa orkiestra Akademie für Alte Musik Berlin czy znakomity chór RIAS Kammerchor mogły nagrywać dla firmy, która nie jest z jednej strony sprawa finansowo i nie kocha tego, co wydaje.

Ta wyliczanka wielkich artystów i zespołów, które związały swój los z Harmonią Mundi nie była przypadkowa – starałem się zilustrować jak wieloma albumami francuski wydawca dysponuje. Albumami, z którymi potem może zrobić wiele rzeczy: np. wznowić je (gdy zabraknie na półkach sklepowych) czy wypuścić w jakiejś bardziej prestiżowej serii (dla przykładu – pod szyldem HMGold). Jest jeszcze jedna rzecz, na którą Harmonia może się zdecydować; mowa tu o wypuszczanych od czasu do czasu ogromnych boksach tematycznych, zawierających po kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt krążków. Praktyka ta jest znana i szczególnie popularna właśnie w kręgu wydawców muzyki dawnej, na czele z przywołaną wyżej wytwórnią Deutsche Grammophon. Dokładnie tego typu wydawnictwo chciałbym w tym tekście opisać. Jest ono naprawdę wyjątkowe – i to nie ze względu na samą jakość wydania, ale koncepcję i jej przemyślaną realizację.

Wydane w 2014 roku pudełko Sacred Music jest eleganckim sześcianem o rozmiarach 13 x 13 x 13 cm. Fantastycznie prezentuje się już z zewnątrz; fajnie dobrane kolory są bardzo eleganckie, a materiały sprawiają wrażenie naprawdę porządnych. Uchylając do góry wieko dostajemy się od razu do głównej atrakcji tego wydawnictwa, czyli 29 płyt, ukazujących historię chrześcijańskiej muzyki sakralnej, od chorałów pierwszych chrześcijan, przez polifonię średniowieczną, barokowe oratoria, twórczość wybitnego Bacha czy różne podejścia do tematu Requiem, na muzyce kościelnej XX wieku kończąc. Odsłuchanie wszystkich tych krążków daje nieprawdopodobnie ciekawy i zaskakująco głęboki wgląd w 1500-letni rozwój kultury muzycznej w Europie z perspektywy religijnej.

Warto tutaj wrócić do tego, co zdążyłem już wspomnieć: Harmonia Mundi może pochwalić się współpracą z naprawdę wieloma artystami, którzy są specjalistami od różnych epok. Dlatego też, w mojej opinii, Sacred Music jest propozycją tak bardzo fascynującą. W pudle tym dostajemy bowiem prawdziwe crème de la crème wykonawstwa historycznego i współczesnego. Wśród dyrygentów i artystów, których imiona pojawiają się na kartce dodawanej do pudełka warto wymienić René Jacobsa, Philippe’a Herreweghe’a, Kenta Nagano, Anonymous 4 czy The Hilliard Ensemble. W swojej kategorii to naprawdę wielkie nazwy i nazwiska, punkty odniesienia dla innych, mniej uzdolnionych czy słabiej wyszkolonych wykonawców.

Na dodatek wybrane do tego boxu utwory również należą do ścisłego topu: mamy tutaj i Requeim Mozarta, i Weihnachtsoratorium Johanna Sebastiana Bacha, i Mesjasza Händla, i utwory Monteverdiego, i… w zasadzie można by wymieniać jeszcze długo. Przepiękną kolekcję 29 krążków uzupełnia płyta nr 30, na której wydawca postanowił umieścić teksty wszystkich utworów w plikach PDF. To naprawdę godny pochwały pomysł, a dla słuchacza znakomita okazja, by jeszcze lepiej zapoznać się z zaprezentowanymi w tej kolekcji utworami. Pudło Sacred Music uzupełnione jest przez ładnie wydrukowaną książeczkę (203 strony) z opisem (w trzech językach: francuskim, angielskim i niemieckim) zawartości wszystkich płyt. To w razie wypadku, gdyby komuś jeszcze było wszystkiego mało i chciałby głębiej wejść w świat słuchanej przez siebie muzyki. Fajniej się chyba tego zrobić nie dało.

Sacred Music to box wyjątkowy. Nie szokuje żadnymi wymyślnymi gadżetami, a jego jedynym założeniem jest zaprezentowanie szerokiego przekroju fenomenalniej muzyki chrześcijańskiej z ostatnich piętnastu wieków. Przesłuchanie tych wszystkich płyt stanowi oczywiście pewne wyzwanie, intelektualne i – przede wszystkim – czasowe, jest to jednak zadanie, którego warto się podjąć. Każdy śmiałek wyjdzie bowiem z takiej próby mądrzejszy, bogatszy wewnętrznie i po prostu szczęśliwszy. A przecież po to słuchamy muzyki, prawda?

Pasek - kreska

Wydawnictwo Sacred Music zostaje wyróżnione nagrodą Great Release.

Great Release