Siedem powodów, za które kochamy kupować bilety przez internet

Autorzy: Kamil Brycki, Bartosz Pacuła

 

„Zajebiście!” – krzyknąłem (a Kamil rzadko przeklina – dop. BP), kiedy dowiedziałem się, że bilety na koncert Eda Sheerana, który odbędzie się za 13 miesięcy, będzie sprzedawał Eventim. No nie mogło być lepiej! Ta platforma dba o klienta jak nikt inny, a dzięki temu, że wczoraj miałem okazję z niej skorzystać, chciałbym – wraz z Bartkiem – przedstawić Wam siedem rzeczy, za które my Eventim po prostu kochamy. Wyszło mi cholernie (Kamil – co się z Tobą dzieje?! – dop. BP) długie zdanie, ale to nic – sens zachowany, można więc zaczynać!

Pasek - kreska

Nie musisz się martwić o oszczędzanie pieniędzy na koncert

 

Przyjęło się, że sprzedaż biletów rusza tydzień lub dwa tygodnie maksymalnie po ogłoszeniu koncertu. No trudno – każdy fan takich wydarzeń pewnie już dawno to zauważył i ma zachomikowane pieniądze na wszelki wypadek, gdyby któryś z jego ulubionych artystów miał zamiar pojawić się w naszym kraju. Z Eventimem na szczęście oszczędzanie jest wyniesione na znacznie wyższy poziom – otóż, moi mili, po zakupie biletów, pieniądze dalej zostają z Wami! Dzieje się tak z jednego, prostego powodu: tak naprawdę nie udało Wam się biletów kupić, ponieważ mimo 20 minutowej rezerwacji, w trakcie płatności strona wyrzuca kupujących do panelu głównego. Nie to, że chcecie w końcu te w pocie czoła zaoszczędzone pieniądze gdzieś wydać – najpierw pełna, finansowa stabilność, potem jakieś nietypowe zachcianki!

Pasek - kreska

Jeżeli nie wiesz, że życie jest nie fair, to zaraz się dowiesz

 

Wszyscy wiemy, że życie nie gra z nami do jednej bramki, jednak gdyby ktoś kiedyś przez przypadek zapomniał, to Eventim przyjdzie mu z pomocą. Jeżeli w przypływie euforii udało wam się kupić bilety na jakiś niszowy – taki, gdzie miejsc jest 40 tysięcy, a chętnych jeszcze więcej – koncert, systemy zadziałały prawidłowo i nie spędziliście w poczekalni trzech godzin, a trzydzieści minut, to nie myślcie, że wszystko poszło po waszej myśli. Dla tych, którzy kupili bilet szybko i bezproblemowo (no dobra, z małymi problemami), Eventim przygotował specjalną okazję i anulował zamówienia! Jeden zero, frajerzy.

Pasek - kreska

Punktualność, po przyjacielsku, nic nie znaczy

 

Wstajesz rano i załatwiasz wszystko, aby o godzinie 11 siedzieć już przed ekranem monitora i bez przerwy odświeżać Eventim? Po jaką cholerę?! Przecież to są swoi ludzie i wiedzą, jak już zresztą niektórym to udowodnili, że życie jest nie fair. Aby trochę jednak polepszyć dzień tym, którym nie wyszła poranna pobudka, sprzedaż biletów można tak naprawdę rozpocząć o 11:30. Albo o 12. A wcześniej – poczekalnia, co za problem. Niech każdy ma jednakowe szanse, ci spóźnieni też przecież powinni mieć możliwość zakupu biletu na ich ulubionego artystę!

Pasek - kreska

Nie musisz się martwić urlopem w złym terminie

 

Żona nieraz pytała, czy naprawdę chcesz wziąć urlop w październiku, kiedy wszędzie zimno i pada, a ty musiałeś jej odpowiedzieć, że tak, bo przyjechał właśnie twój ukochany solista i chcesz usłyszeć dany hit na żywo? Nie martw się, w trosce o zdrowie twojego związku Eventim zrezygnuje ze sprzedaży twojego biletu… tobie. Sprzeda go najwyżej komuś innemu, nie martw się o kondycję firmy, dzięki! Weź urlop wtedy, gdy żona, i pojedźcie w końcu na upragnione wakacje! Piosenki to sobie możesz przecież posłuchać w drodze w radiu, co za problem, nie siej paniki, mój drogi.

Pasek - kreska

Możesz poczuć się jak magik

 

Patrzyłeś kiedyś z zazdrością na ludzi, którzy bez cienia wysiłku na twarzy demonstrowali nawet najbardziej „pogięte” sztuczki iluzjonistyczne? A może sam chciałeś zostać domorosłym magikiem, ale zniechęciłeś się ilością nauki, którą to ze sobą niesie? Już nie musisz się martwić, bowiem Eventim pomoże Ci opanować niezwykle trudną sztuczkę: tymczasowe znikanie pieniędzy. Wystarczy, że zechcesz kupić bilet (a najlepiej cztery) na koncert Eda Sheerana: składasz zamówienie, przelewasz hajs i… nagle go nie ma. Po biletach też ani śladu – dobra robota, magiczna sztuczka opanowana. Swoje ciężko zarobione pieniądze w końcu – według mglistych zapowiedzi – otrzymasz z powrotem, ale to już mniej zabawna część.

Pasek - kreska

Czujesz się samotny? Już nie będziesz

 

Nic tak nie łączy, jak wspólny wróg – prawda? Możesz z kimś dzielić pasje, zainteresowania, pozytywne wspomnienia, ale i tak najmocniej zwiąże was ktoś (lub coś), za kim (lub za czym) nie przepadacie. Eventim, zdając sobie sprawę z tej zależności, postanowił pomóc wszystkim ludziom, którzy czują się samotni. Jeżeli bez większych sukcesów staraliście się nabyć bilety na koncert Eda Sheerana i na gorąco komentowaliście swoje przygody na eventimowym fanpage’u, to z pewnością nawiązaliście niejedną przyjaźń. Niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy, ale być może pomiędzy kolejnymi „kurwami” i pytaniami (pozostawionymi bez odpowiedzi) „gdzie są moje bilety/pieniądze” poznaliście przyszłego męża/przyszłą żonę?

Pasek - kreska

Po zakupie biletów czujesz wielką ulgę i nieprawdopodobną radość

 

Każdy frajer może kupić sobie bilety bez nerwów i straconego czasu. Nie przynosi to jednak ze sobą żadnych benefitów – to po prostu kolejny zakup, którego dokonujesz, niemal natychmiast o nim zapominając. W wypadku kupowania wejściówek na występ Eda Sheerana na Eventimie jest zupełnie inaczej; kiedy w końcu – po ponad dwóch godzinach bojów – uda Ci się nabyć upragniony bilet, czujesz nieopisaną ulgę i dziką radość. Oto udało Ci się pokonać niesprawne serwery, magiczne przelewy i nagłe anulowanie zamówień – to przygoda, której nie zapomnisz do końca życia.